Od wieków ludzie dążą do tego, żeby ułatwić sobie życie.

Stąd przecież wzięła się potrzeba tworzenia pierwszych narzędzi, późniejszych wynalazków.

Dzisiaj również powstają wciąż nowe, udoskonalane wersje różnych rzeczy, których używamy na co dzień.

Weźmy pod uwagę szczoteczki do zębów.

Chyba każdy dentysta powie, że jest to podstawowe narzędzie, dzięki któremu powinniśmy dbać o higienę jamy ustnej.

Szczoteczka do zębów początkowo była przecież jakimś patyczkiem, którym - odpowiednio zakończonym - szorowano zęby.

Teraz szczoteczki występują w wielu wersjach - mają różne rodzaje długości włosia, ruchome, elastyczne główki, które dopasowują się do zębów, antypoślizgowe rączki itd.

Kolejnym etapem rozwoju szczoteczki jest polecana przez wielu stomatologów szczoteczka elektryczna, która wykonuje olbrzymią ilość ruchów i w ten sposób dokładniej czyści zęby.
Kolejnym produktem, ale także narzędziem, jest nić dentystyczna.

Dobry gabinet dentystyczny powinien zachęcać pacjentów do jej używania.Czym nasze praprababcie myły zęby? Okazuje się, że szorowały zęby popiołem lub nacierały kiszoną kapustą, która miała właściwości wybielające.

Wtedy również nie było chyba aż tak wielkiego zagrożenia próchnicą, bo nie było słodyczy (w dzisiejszym rozumieniu) i słodkich napojów.
Nie było też czegoś takiego jak gabinet dentystyczny.
Dzisiaj za to mamy łatwy dostęp do olbrzymiej oferty produktów do dbania o higienę jamy ustnej.
Wystarczy tylko wyciągnąć rękę. Pasty do zębów - olbrzymi wybór smaków, zapachów, kolorów, firm.
Różnią się także właściwościami - jedne służą wybielaniu, inne sprzyjają świeżemu oddechowi, jeszcze inne dbają o dziąsła.
Stomatolog jest osobą, która powinna nam pomóc podjąć decyzję do co do wyboru odpowiedniej pasty, bo być może nasze zęby są nadwrażliwe i potrzebują specjalnego traktowania.
Dentysta podpowie nam również, czy jest sens używania nici dentystycznej i płukania jamy ustnej odpowiednim (czyli jakim?) płynem.
Wystarczy zapytać przy okazji następnej wizyty.Profilaktyka i ochrona zdrowia ma polegać na tym, że nie doprowadzamy do sytuacji, w których coś nam dolega. Profilaktyka chorób zębów i dziąseł oznacza, że człowiek robi wszystko, żeby nie poczuć nigdy bólu zęba, który jest zwykle oznaką dużej próchnicy.

Każdy dentysta wolałby, żeby jego pacjenci byli na tyle uświadomieni w kwestii zapobiegania chorobom zębów, że odwiedzaliby go tylko w trakcie wizyt kontrolnych.

Niestety tak nie jest.

Wiele osób idzie do stomatologa dopiero wtedy, kiedy czuje ból zęba.

A to jest już poważny objaw.
Ból to albo jakiś stan zapalny, albo ogromna próchnica. Czasem nie widać tego gołym okiem, a wewnątrz zęba rozgrywa się istny koszmar.
Ból zęba jest dla człowieka bardzo uciążliwy.
Powoduje również ból głowy, całej szczęki, czasami gardła, ucha.
Poza tym doprowadza do powstawania opuchlizny.
Takiej sytuacji nie można bagatelizować.
Trzeba jak najszybciej odwiedzić najbliższy gabinet dentystyczny, ponieważ ból sam nie minie.
Jest on wołaniem organizmu o pomoc.Reklama to nieodłączna część naszego życia.
Jest wszędzie.
Można zareklamować wszystko i na różne sposoby. Poprzez użycie specjalnych technik perswazji (czasem też manipulacji), odpowiedniego języka, obrazu, można sprzedać każdy produkt i usługę. Reklama dotyczy także sfery związanej ze zdrowiem.
Co robimy, żeby znaleźć jakiś gabinet dentystyczny? Sięgamy do internetu i wybierzemy z pewnością tego stomatologa, który ma najlepszą, najbardziej do nas przemawiającą reklamę.
Takie reklamy są również obecne na plakatach w mieście, w wersji radiowej i telewizyjnej.

Wystarczy przypomnieć sobie (lub zrobić krótką analizę) ile reklam telewizyjnych dotyczy produktów, które poleca dentysta? Pasty do zębów dla dzieci i dorosłych - w różnych wersjach, kolorach i smakach.

Płyny do płukania jamy ustnej, nici dentystyczne.
Szczoteczki do zębów - zwykłe, elektryczne, kolorowe, białe, wytrzymałe, ekologiczne itd.

Jak nie dać się zwariować w takim ogromie informacji? Wystarczy chyba zachować zdrowy rozsądek.Okropne czasy wyrywania zębów "na żywca" na szczęście już nieodwołalnie i definitywnie minęły.

Teraz dentysta bezboleśnie leczy ubytki, wyrywa zęby i dokonuje jeszcze wielu innych zabiegów. Czasami jednak, przy pewnego rodzaju schorzeniach konieczne jest zastosowanie znieczulenia miejscowego.

Robi się to wtedy, gdy ból może być zbyt silny, pacjent odczuwałby duży dyskomfort.

Czasem pacjent - nawet mimo niewielkiego borowania - sam prosi o znieczulenie, ponieważ wtedy czuje się spokojny i zrelaksowany, a stomatolog może w dogodnych warunkach wykonywać zabieg.

Znieczulenie powoduje, że pacjent nie czuje dyskomfortu podczas borowania - właściwie nie czuje niczego, jego dziąsło jest "niewładne".

Każdy gabinet dentystyczny oferuje możliwość znieczulenia.
Robi się to zwykle przy użyciu strzykawki ze środkiem znieczulającym.
Odpowiednio wbita igła i wstrzyknięty środek powoduje, że pacjent traci czucie we fragmencie ust, dziąsła. Po zabiegu taki stan może się utrzymywać jeszcze nawet do dwóch godzin.Gabinet dentystyczny ZabrzeGabinet dentystyczny Zabrze .
Dodane: 27-01-2020 18:01